A

A

A

Harmaty i lasery


Popadasz w zdumienie, widząc w TV współczesnych szwejów  dźwigających na ramieniu broń, jaką do niedawna oglądało się tylko na filmach science fiction? Tak, tak, świat poszedł do przodu od czasu, kiedy mocowałeś się z zamkiem swego zdezelowanego kałacha. Rubryka „Harmaty i lasery” przybliży Wam w skrócie co w militarnej trawie piszczy. Oczywiście, te najfajniejsze zabawki objęte są tajemnicą i strzeżone w podziemnych bunkrach. I może lepiej, żeby sobie tam pozostały?













Milion na sekundę

Metal storm

Milion na sekundę - w teleturnieju, w totolotku i w zwykłej broni. Te dwa pierwsze przypadki dostępne są tylko dla nielicznych – ale nowa broń, a w zasadzie sposób jej działania – ma być dostępna dla każdego żołnierza. Milion strzałów na sekundę...

Globalna kuchenka

hiroshima.jpg

Nie chodzi akurat o globalne ocieplenie i tego typu bzdury. Chodzi o efekt, jaki daje wybuch bomby atomowej, ale bez tej totalnej rozpierduchy w okolicy. Czyli – jebud, zero skażenia, zero promieniotwórczego opadu, a wróg i tak nie może walczyć, bo nie ma czym.

Palec w oku

thumb.jpg

Niedawno pisałem o telefonie wielkości pluskwy, który nie wymaga  zasilania. Wojak przyszłości potrzebuje jeszcze kilku „zabawek”, które pojawiają się szybciej, niż można sobie wyobrazić. Jednak największym problemem konstruktorów jest sam człowiek. Wielkie, niezgrabne cielę.

Przeciwpancerne jajo

pociski.jpg

Na początku przeprosiny – poniższe informacje są ani rewelacyjne, ani rewolucyjne, ani tajemnicze. Wystarczy parę klików i w Internecie mamy wszystko.

Mniejszy jednak lepszy???

1-andrasta.jpg

Kiedyś, najstarsi górale nie pamiętają tego, okręty podwodne miały wielkość sporej żaglówki – mniej więcej. Potem nadeszła era gigantomanii – w końcu na oceanach zmieścić można wiele. Ale czasy podwodnych gigantów mijają.

Zarządzanie polem walki za pomocą jęzora

język.jpg

Jeden z moich ulubionych bohaterów powieści SF był przestępcą zmuszonym siłą do przejścia na stronę dobra. Nieważne co nabroił – ważne, co mu zrobili, gdy już został wbrew swej woli agentem tajnych służb.

Przedwczesny triumf?

S 400 Battery Movement

Dość przewrotnie nazwali Rosjanie swój najnowszy system przeciwlotniczy. „Triumf” – to chyba kpina w żywe oczy z amerykańskich Patriotów, które miały także strzec polskiego nieba. Miały, ale czy będą to się okaże.

Kapral Mucha – baczność!

komar,wirusy.jpg

Bzyczy coś koło ucha? Komar lub inny badziew? Wcale nie – przypatrzcie się dobrze, czy mucha nie ma na sobie turbanu. Ona też może być z Al Kajdy…

 

Czy brytyjski drapieżnik pokąsa Arabów?

Harmaty i lasery

Nie tylko nasi żołnierze narzekają na terenówki. Nie tylko nasze Hummery czy swojskie Honkery nie na wiele się zdają, gdy pod tyłkami patrolu wybuchnie mina. Brytyjczycy na przykład właśnie zrezygnowali z tradycji i zamawiają uzbrojenie w obcych fabrykach.

Bomba jak skalpel tnąca

Bomba jak skalpel tnąca

Poniższy tekst pokazuje, że o ile potrzeba jest matką wynalazków, o tyle potrzeba wojenna jest tych wynalazków matką niezwykle płodną, króliczą, rzec można. I chwała Bobu, że ta mamusia rodzi po naszej, a nie arabskiej lub ruskiej, stronie.

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej